Ojciec obserwuje rysunki syna w czasie żałoby; okulista po włamaniu szuka skradzionych rzeczy; autor podręczników zastanawia się nad językiem flirtu. Bordas wybiera sytuacje, które mogłyby pozostać drobną anegdotą, i otwiera w nich nieoczekiwane przestrzenie myślenia.

Kirkus zachwyca się dialogami, humorem i nieprzewidywalnością postaci, podkreślając brak konwencjonalnie domkniętych fabuł. To istotna wskazówka: nie warto czekać przy każdym tekście na zatrzaśnięcie mechanizmu puenty. Ten zbiór proponujemy czytelnikom, których bardziej zajmuje osobliwy ruch czyjejś myśli niż schludna odpowiedź na pytanie, po co wydarzyła się historia.

DLA KOGO?

Dla miłośników nieoczywistych opowiadań, dialogu i ironii.