Siembieda sięga po krótszą formę. Jedna z historii wiąże się z przeobrażeniami śląskiej wsi i doświadczeniem utraty; druga prowadzi w świat trójmiejskiego cinkciarza, którego pewność siebie poddana zostaje bolesnej próbie. Wspólnym mianownikiem jest rozdźwięk między planem człowieka a rezultatem.
Czytelnicza opinia w NaKanapie odczytuje te teksty przez pokusę, przywiązanie do miejsca i moment, gdy powodzenie zamienia się w pułapkę. Wydawca zwraca z kolei uwagę na humor oraz przypowieściowy charakter opowieści. Warto pamiętać, że nie jest to kolejna rozbudowana intryga z Jakubem Kanią.
Zmiana formatu wydaje się dobrym powodem, by sięgnąć po tę książkę także wtedy, gdy znamy już autora. Krótsza historia może mocniej wyeksponować paradoks i puentę. Najwięcej znajdą tu osoby zainteresowane ludzkimi motywacjami, nie wyłącznie mechaniką sensacji.
Dla czytelników przewrotnych historii z wyraźnym tłem społecznym.


