Aldona Kopkiewicz rozpisuje własne doświadczenie na role córki, partnerki, poetki i kobiety w średnim wieku. Przygląda się językom, którymi próbujemy siebie wyjaśniać, oraz presji autentyczności. Pytanie o tożsamość wyrasta z życia, nie z abstrakcyjnego ćwiczenia.
Interesujący jest paradoks: im więcej mamy gotowych nazw dla siebie, tym trudniej zostawić miejsce na niejednoznaczność. Michał Sowiński dostrzega w książce także wymiar pokoleniowy. Propozycja dla czytelników osobistej eseistyki, którzy wolą obserwować komplikacje własnego „ja”, niż otrzymać kolejną instrukcję jego naprawiania.
Dla czytelników, których przyciągają tematy tej książki i nowe perspektywy.


