Mieszkańcy od dawna trwają w rytmie pracy, alkoholu i wzajemnej niechęci. Pojawienie się Irimiása daje im możliwość uwierzenia, że zmiana przyjdzie z zewnątrz. Krasznahorkai obserwuje, jak rozpacz przygotowuje miejsce dla kogoś, kto potrafi nadać jej kierunek.
To proza, w której tempo i powracające obrazy są częścią znaczenia. Zamiast obietnicy szybkiego rozwiązania proponuje wejście w duszną zbiorową świadomość. Dla czytelników zainteresowanych manipulacją, religijnymi tropami i literaturą wymagającą cierpliwości. W katalogu znalazło się polskie wydanie tej powieści z 2026 roku.
Dla czytelników, których przyciągają wyraziste postacie i opowieści o ludzkich relacjach.


