MAGAZYN KSIĄŻKOWYPOLSKA I ŚWIAT · 2026
Volumain.

Dużo do odkrycia.
Jeszcze więcej do czytania.

CZYTELNIA · WYBORY REDAKCJI

Dom, do którego trudno wrócić: cztery książki o przynależności

Powrót bywa przedstawiany jako zakończenie podróży. W literaturze często jest początkiem właściwego konfliktu. Zmieniliśmy się my, zmienił się dom albo dopiero teraz widać warunki, na jakich można w nim zostać. Te cztery książki pozwalają przyjrzeć się różnym znaczeniom przynależności: klasie społecznej, rodzinnej akceptacji, wygnaniu i odziedziczonemu miejscu. Warto czytać je obok siebie, bo podobne słowo nie oznacza w nich tego samego doświadczenia.

Okładka: Blisko domu — Michael Magee

Wykształcenie nie załatwia wszystkiego

Blisko domu

Powrót absolwenta do Belfastu stawia obok siebie obietnicę awansu i znajome mechanizmy bezsilności. To wybór, jeśli interesuje cię napięcie między indywidualnym wysiłkiem a otoczeniem. Zwróć uwagę, czy zmiana języka i ambicji wystarcza, by inaczej uczestniczyć w relacjach, które ukształtowały bohatera.

Przeczytaj omówienie →
Okładka: John, syn Johna — Douglas Stuart

Bliskość, która stawia warunki

John, syn Johna

U Stuarta ważna staje się możliwość powrotu z całą własną tożsamością. Rodzina może dawać więź i równocześnie oczekiwać przemilczenia. Ten wybór kierujemy do czytelników zainteresowanych kosztem dopasowania: co trzeba ukryć, by nie stracić kontaktu, i kiedy utrzymanie kontaktu zaczyna oznaczać utratę siebie?

Przeczytaj omówienie →
Okładka: Moi przyjaciele — Hisham Matar

Dom istniejący między ludźmi

Moi przyjaciele

Trzej Libijczycy w Londynie pozwalają zobaczyć wygnanie jako doświadczenie rozciągnięte w czasie. Przyjaźń przechowuje wspólną przeszłość, ale nie wymusza identycznych wyborów. Warto obserwować właśnie różnice: osoby pozbawione tej samej drogi powrotnej mogą zupełnie inaczej układać relację z krajem, pamięcią i przyszłością.

Przeczytaj omówienie →
Okładka: Niedom — Magdalena Katarzyna Bajor

Miejsce starsze od naszej obecności

Niedom

Powojenny Dolny Śląsk wnosi pytanie o dom, który ma wcześniejszych mieszkańców i nieoczywistą historię. Nie wystarczy zamknąć drzwi, by uznać przestrzeń za całkowicie własną. To dobry wybór, gdy interesuje cię napięcie między potrzebą zakorzenienia a pamięcią o tym, co zastaliśmy.

Przeczytaj omówienie →

Od czego zacząć

Na wspólną rozmowę po lekturze wystarczy jedno pytanie: kto w tej książce ma prawo powiedzieć „jesteś u siebie”? Odpowiedź może należeć do rodziny, instytucji, sąsiadów albo samego bohatera. Różnica między tymi odpowiedziami wiele mówi o tym, czym powrót naprawdę jest.

Czytaj dalej

Co czytać w październiku 2026? Pięć różnych dróg

Pięć kryminałów na jesienne wieczory

Krótkie książki na jeden weekend

Kto ustala reguły? Cztery reportaże o systemach

Groza bez jednej recepty: od Stepford do Blackwater

Miasta do czytania: Warszawa, Madryt, Triest

Pamięć nie jest nagraniem. Cztery książki o tym, co opowiadamy